- Strona główna
- Poradnik
- Jak to działa
Jak to działa · 3 z 8
Jak często skanować grupy, żeby nie tracić zapytań
Sprawdzone · 4 min czytania
Napisał Mateusz Cieśliński · Twórca LeadScannera
Odpowiedź w skrócie
Skanuj częściej tam, gdzie nowe prośby pojawiają się w ciągu dnia, a rzadziej w źródłach o spokojnym rytmie. Po uruchomieniu mierz liczbę trafień, czas do odpowiedzi i odsetek rozpoczętych rozmów. Harmonogram ma wspierać pracę handlowca, nie tworzyć powiadomienia bez realnej reakcji.
Zapytanie ma termin przydatności
Post, w którym ktoś szuka wykonawcy, jest interesujący przez kilka godzin. Potem schodzi pod nowsze wpisy, a pod nim stoi już kilkanaście odpowiedzi i autor zdążył się z kimś umówić.
To znaczy, że częstotliwość nie jest ustawieniem wygody, tylko zmienną konkurencyjną. Ta sama grupa sprawdzana co dwie godziny i raz dziennie to dwa różne produkty dla Twojego handlowca.
Kontakt w ciągu godziny był niemal siedmiokrotnie częściej kwalifikowany niż późniejszy kontakt.
HBR 2011, Oldroyd, McElheran, ElkingtonTempo dyktuje grupa, nie Twoje preferencje
Aktywna grupa lokalna potrafi produkować zapytania przez cały dzień. Branżowy fanpage — kilka w tygodniu. Jeden harmonogram nałożony na oba oznacza, że w jednym gubisz zapytania, a w drugim płacisz za sprawdzanie pustki.
Praktycznie sprawdza się to tak: przez pierwszy tydzień obserwuj, o jakich porach w danym źródle w ogóle pojawiają się pytania, i dopiero potem zagęść harmonogram tam, gdzie coś się dzieje.
Dlatego harmonogram należy do źródła, nie do konta
W LeadScannerze każde źródło ma własny harmonogram i własną częstotliwość. Płacisz za skany, więc przenoszenie budżetu z cichego fanpage'a na żywą grupę lokalną jest decyzją, którą podejmujesz Ty, a nie suwak wspólny dla całego konta.
Ta sama zasada działa w drugą stronę: źródło, które przez miesiąc nic nie przyniosło, warto zwolnić albo wyłączyć, zamiast płacić za nawyk.
Dlaczego nikt nie powinien obiecywać liczby leadów
Ile zapytań wyjdzie z Twoich grup, zależy od tego, jak są aktywne, jak wąsko tematyczne i czy ludzie w ogóle pytają w nich o wykonawców. Żaden dostawca tego nie wie przed uruchomieniem pierwszego skanu — łącznie z nami.
Sensowny sposób sprawdzenia jest jeden: weź okres próbny na trzech swoich źródłach, policz pierwsze dwadzieścia trafień i zobacz, ile z nich wyrzucasz. Jeśli więcej niż połowę, albo słowa kluczowe są źle dobrane, albo te grupy nie są tym, czym się wydają.
Gwarancja liczby leadów w tej kategorii jest obietnicą złożoną bez podstaw. Czytaj ją jako ostrzeżenie, nie zaletę oferty.
Co zrobić z grupą, która jest zbyt aktywna
Bardzo żywa grupa lokalna bywa najtrudniejszym źródłem, bo tonie we własnym ruchu: obok zapytań o wykonawców lecą tam ogłoszenia, memy i dyskusje o parkowaniu. Zagęszczanie samego harmonogramu w takim miejscu podnosi koszt, a niekoniecznie liczbę sensownych trafień.
Skuteczniejsza kolejność jest odwrotna. Najpierw zawęź to, czego szukasz — konkretna usługa, konkretne miasto, konkretne sformułowania, których ludzie naprawdę używają, kiedy proszą o polecenie. Dopiero na tak zawężonym filtrze podnoszenie częstotliwości ma sens, bo każde kolejne wejście przynosi zapytania, a nie hałas.
Drugim ustawieniem, które warto włączyć od razu, jest cisza nocna. Zapytanie napisane o drugiej w nocy i tak poczeka do rana, a powiadomienie wysłane o tej porze uczy handlowca wyciszać kanał — co kosztuje więcej niż jeden spóźniony lead.
Ustal okno reakcji
Sam odczyt postu nie daje przewagi, jeśli karta czeka w kolejce do końca dnia. Ustal dla każdego typu zapytania maksymalny czas pierwszej reakcji. Dla pilnej usługi może to być godzina, a dla zlecenia projektowego kilka godzin roboczych. Przypisz też zastępstwo na czas spotkań, urlopów i dojazdów. Powiadomienie powinno trafiać do osoby, która może odpowiedzieć, a nie tylko je zobaczyć. Raz w tygodniu porównaj planowany czas reakcji z rzeczywistym czasem odpowiedzi w wątku. To pokaże, czy problem leży w harmonogramie, czy w przekazaniu pracy.
Nie oceniaj wyniku po samej liczbie wiadomości wysłanych przez zespół. Liczy się też, czy autor odpowiada i czy rozmowa przechodzi do kolejnego kroku. Gdy odpowiedzi są późne, skrócenie czasu skanu może pomóc. Gdy odpowiedzi są szybkie, lecz bez odzewu, przyczyny szukaj raczej w treści odpowiedzi albo dopasowaniu oferty.
Zrób tygodniowy dziennik
Przez siedem kolejnych dni zapisuj każde trafienie w prostym arkuszu. Dodaj godzinę publikacji, godzinę wykrycia, źródło, użyte sformułowanie i wynik. Oznacz też, czy post był prośbą o polecenie, pilnym problemem czy luźnym pytaniem. Nie próbuj od razu tworzyć rozbudowanego raportu. Wystarczy kilkanaście wierszy, aby zauważyć powtarzalne pory i tematy. Pod koniec tygodnia rozdziel trafienia na użyteczne, niejednoznaczne i nietrafione. Dopiero wtedy zmieniaj harmonogram lub frazy. Jednoczesna zmiana wszystkiego nie pozwoli ustalić, co poprawiło wynik.
Jeżeli w danym dniu zespół nie pracował, oznacz to w arkuszu. Taki brak obsługi nie jest dowodem, że źródło działa słabo. Przy każdym użytecznym trafieniu dopisz, czy firma działała w wymaganej lokalizacji i zakresie usługi. Po dwóch tygodniach wybierz jedną zmianę do sprawdzenia, na przykład inną porę odczytu.
Porównaj dwa rytmy
Przykład: firma remontowa obserwuje grupę dzielnicową i stronę branżową. W grupie pojawiają się krótkie prośby o fachowca, zwykle rano i po pracy. Na stronie branżowej nowe wpisy są rzadsze, lecz bardziej szczegółowe. Firma przez dwa tygodnie notuje czas od publikacji do odpowiedzi oraz liczbę rozpoczętych rozmów. Dla grupy wybiera częstsze sprawdzanie w aktywnych godzinach. Dla strony zostawia rzadszy rytm i dokładniejszą kwalifikację. Każde źródło ma inny rytm i inną wartość kontaktu.
W tym przykładzie nie porównuj tylko liczby kart. Jedna konkretna prośba o remont może być cenniejsza niż kilka ogólnych dyskusji. Zapisz, ile rozmów pasowało do obszaru działania i zakresu usługi. Zapisz też, czy autor odpisywał tego samego dnia. Jeśli grupa daje wiele kart, lecz mało rozmów, zawęź frazy przed zwiększeniem częstotliwości. Jeśli strona daje mało kart, ale większość pasuje do oferty, zachowaj jej spokojniejszy rytm.
Pytania, które przy tym padają
Jak często sprawdzać grupy na Facebooku pod kątem klientów?
Zacznij od rytmu publikacji w konkretnej grupie, nie od jednej stałej reguły. Przez tydzień zapisuj godziny nowych próśb i sprawdzaj, kiedy zespół rzeczywiście odpowiada. Częstszy odczyt ma sens tylko wtedy, gdy ktoś odbiera trafienie i może szybko wejść do rozmowy.
Czy warto skanować grupy w nocy?
Nie zawsze. Jeśli nie obsługujesz odpowiedzi nocą, ustaw powiadomienia tak, aby nie budowały fałszywego poczucia pilności. Rano sprawdź, czy nocne posty nadal są widoczne i aktualne. Wyjątkiem są branże, w których dyżur lub szybka interwencja stanowią część oferty.
Po czym poznać, że harmonogram skanowania jest za częsty?
Sygnałem jest seria odczytów bez trafień albo karty, które handlowiec regularnie pomija. Sprawdź też, czy dodatkowe odczyty skracają czas pierwszej odpowiedzi. Jeżeli nie zmieniają reakcji zespołu, najpierw popraw dyżur, słowa kluczowe lub źródła, zamiast dalej zagęszczać harmonogram.
Jak mierzyć skuteczność monitorowania grup?
Prowadź prosty rejestr: data trafienia, źródło, temat, czas pierwszej odpowiedzi, odpowiedź autora i wynik rozmowy. Po kilku tygodniach porównaj źródła według rozmów, nie samych kart. Dzięki temu oddzielisz grupę głośną od grupy, która faktycznie dostarcza zapytania pasujące do oferty.
Z tej samej półki
O wyniku decyduje częstotliwość dobrana do tempa źródła, a nie liczba dodanych grup. I nikt, kto tych grup nie widział, nie powie Ci z góry, ile przyniosą.
120 punktów na start. Bez karty, rezygnujesz jednym kliknięciem. Testujesz 7 dni na planie Growth.

O autorze
Mateusz Cieśliński · Twórca LeadScannera
Inżynier oprogramowania po Politechnice Łódzkiej, na co dzień buduje rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji. LeadScanner powstał z jego własnej pracy: zanim był produktem, autor sam łowił zapytania w publicznych grupach na Facebooku, ręcznie, co rano, przez lata — i to jego pomiary, z datami, stoją w poradnikach na tej stronie.